Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 listopada 2015

Papryka faszerowana mięsem

Papryka faszerowana mięsem mielonym i ryżem to jak dla mnie bardzo smaczne danie. Papryki rozpływają się w ustach, a farsz jest idealny.
Inspiracja przepisu




Składniki:

5 czerwonych papryk
1 woreczek ryżu
20 dag startego żółtego sera
40 dag mięsa mielonego
1 puszka kukurydzy
odrobina wody
1 cebula
2 ząbki czosnku
odrobina oleju
przyprawy: słodka papryka, chilli, suszona natka pietruszki bądź świeża, sól, pieprz

Ryż ugotować w lekko solonej wodzie.
Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju. Dodać mięso mielone, podsmażyć, na koniec dodać posiekany czosnek. Doprawić. Wymieszać mięso z ryżem, pietruszką, kukurydzą i połową sera.
Papryki umyć, wyciąć gniazda nasienne. Przeciąć papryki na połówki, faszerować każdą część, a na wierzch posypać żółtym serem. Papryki układać w naczyniu żaroodpornym i na dno wlać odrobinę wody. Piec ok. 40 minut w 180 st. C.


środa, 2 lipca 2014

Trzeźwym okiem spoglądam na to co jem



Kiedyś natknęłam się na stwierdzenie: JESTEŚ TYM CO JESZ. Pamiętam, że zakotwiczyło się ono wtedy
w mojej głowie. Poczytałam jeszcze kilka blogów na temat zdrowego odżywiania i naładowana energią postanowiłam przestać się źle odżywiać...a potem wróciłam do domu i zjadłam standardowy wysokokaloryczny obiad i tyle w tym temacie. 
Teraz wiem, że miałam złe podejście, a właściwie żadnego nie miałam. Do wszystkiego trzeba dojść za pomocą małych kroków. Myślę, że trzeba etapowo eliminować ze swojej diety produkty, które nic dobrego nie wnoszą na konto tych dobrych dla organizmu . Nie chcę już by mój żołądek był śmietnikiem. To na początek.

Na moim blogu będą pojawiać się dania zarówno nisko jak i wysokokaloryczne, bo będę nadal przyrządzać je według gustów rodziny. Jednak ograniczę ich spożywanie przez siebie. Wyjaśniam to tym, którzy mogliby posądzić mnie o zakłamanie, że z jednej strony piszę o szkodliwości pewnych produktów, a z drugiej zamieszczam przepis na danie z ich udziałem.

Z wiekiem, zmienia się we mnie podejście do tego, jakie produkty kupuję. Nienawidzę zup w proszku, ciast ze sklepu i tłustego mięsa- w ogóle mięso zawsze stanowiło dla mnie przykrą konieczność. Ostatnio nie znoszę także ziemniaków. Uwielbiam za to nabiał, kasze, ryż i makarony.
Gdy podczas posiłków rozmawiam z rodziną o tym, jak szkodliwa dla zdrowia jest żywność oferowana w większości sklepach, spotykam się z aprobatą, jednak po chwili słyszę zdania typu: wszystko jest niezdrowe, to nic byśmy nie jedli. Spora część ludzi wie, że to co spożywa jest niezdrowe, a mimo to jednak nic z tym nie robi. Sama taka byłam. Teraz już nie godzę się na świadome trucie. Mój organizm wysyła do mnie sygnał, że jest mu źle z dotychczasową dietą.


Zachęcam wszystkich tym postem do przemyśleń. Czytajmy etykiety, wybierajmy mniej jedzenia ale za to wysokiej jakości, rezygnujmy z produktów bogatych w tłuszcz i węglowodany. Nie podjadajmy. Jeden kawałek ciasta smakuje tak samo jak 5 kawałków. Warzywa nie gryzą ;)


***

wtorek, 15 kwietnia 2014

Weekend w Zakopanym. Wielkanocne baranki z oscypka

Weekend spędziłam w górach. Na miejscu moją uwagę przyciągnęło wydarzenie jakim były Wielkanocne Targi
i ... szczerze mówiąc się rozczarowałam. Więcej wszystkiego spotkać można na Gubałówce. Przypadły mi do gustu urocze baranki wielkanocne i zajączki z oscypka. Zakupiłam kilka dla znajomych. Kolorowe jajeczka wielkanocne z drewna też kuszą.


Kilka moich zdjęć:















Poniżej szeroki wybór przeróżnych ziół i przypraw





niedziela, 9 marca 2014

Jajka faszerowane pieczarkami

Jajka faszerowane pieczarkami to doskonała przekąska. Pięknie prezentuje się na Wielkanocnym stole, jak również podczas przeróżnych imprez. Szybciutko znikają.




Składniki:

20 jajek
60 dag pieczarek obranych
2 cebule
natka pietruszki
rzeżucha
tymianek
pieprz
sól
słodka czerwona papryka
10 dag startego żółtego sera 
odrobina masła

Jajka ugotować na twardo czyli licząc 10 minut od wrzenia. Bardzo wygodne jest posiadanie tzw. kukułczego jajka. Wodę można posolić, wtedy łatwo obrać jajka ze skorupki.
Pieczarki obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebule drobno pokroić w kosteczkę. Zeszklić na odrobinie masła, dodać pieczarki, dobrze przyprawić tymiankiem, solą i pieprzem, gdy zmniejszą objętość. Chwilę podsmażyć. Wystudzić.
Jajka obrać, przekroić na połówki, wydrążyć żółtka. Żółtka rozgnieść widelcem, dodać do pieczarek, razem z posiekaną natką pietruszki. Wymieszać. Faszerować połówki białek. Posypać każdą na wierzch startym żółtym serem, rzeżuchą i słodką czerwoną papryką.




czwartek, 6 marca 2014

Pieczona kaczka w pomarańczach i miodzie

Pieczona kaczka w pomarańczach i miodzie to danie, które świetnie pasuje na specjalne okazje. Wymaga sporo czasu więc kaczkę robię od święta. Jest smakowita.





Składniki:

2 kg kaczka
3 pomarańcze+1 do ozdoby
1 cebula
olej bądź oliwa
sól
pieprz
2 łyżki miodu
bulion (szklankę)
nici do zszycia kaczki
folia aluminiowa
wykałaczka

Kaczkę natrzeć olejem, solą i pieprzem. Ponakłuwać mięso gęsto. Wstawić do lodówki na noc. Zszyć jeden otwór kaczki, w drugi włożyć pokrojoną w pióra cebulę. Wycisnąć sok z jednej pomarańczy i wlać do środka kaczki. Zaszyć drugi otwór. Zagotować bulion. Podlać kaczkę. Wycisnąć sok z dwóch pomarańczy i zmieszać z miodem. Piekarnik nagrzać do 170 stopni C. Włożyć kaczkę w brytfance, piersiami w dół, przykryć folią aluminiową.  Piec w tej temperaturze pół godziny, potem posmarować kaczkę na wierzchu miodem z sokiem i zwiększyć do 200 st. C. Piec następne pół godziny. Obrócić kaczkę posmarować drugą stronę miodem z sokiem. Piec godzinę w 200 st. C. Czwartą pomarańczę pokroić w plastry i położyć na kaczce. Gdy kaczka ma ponad 2 kg musimy podpiec ją jeszcze z 15 minut. Podawać z pieczonymi ziemniaczkami.




czwartek, 13 lutego 2014

Szybka konfitura z pomarańczy

Konfitura z pomarańczy to coś, co chodziło za mną od dawna. Przepis powstał z głowy, na szybko. Nie wymaga godzinnego lub dłuższego gotowania, przez dodanie substancji żelującej. Jednak, gdy mamy czas, nie musimy jej dodawać, możemy trochę się pomęczyć i postać nad garnkiem ponad godzinę, aż konfitura zacznie gęstnieć.
P.S. Czasem można naprawdę tanio kupić pomarańcze, poniżej 2 zł/kg. Jednak nie wszystkie pomarańcze sobie równe. Najlepiej, gdy mają cienką skórę i są słodkie.




Składniki:

1 kg pomarańczy deserowych, obranych ze skóry
40 dag cukru
szczypta imbiru
5-6 goździków
opcjonalnie troszkę wody
żel-fix lub inny
sok z połówki cytryny

Pomarańcze podzielić na kawałeczki, zasypać cukrem. Wstawić do gotowania, można podlać odrobiną wody. Dodać goździki i imbir. Gotować 20 minut. Zdjąć z palnika i zmiksować blenderem. Dodać żel-fix, dokładnie wymieszać i gotować jeszcze 5 minut. Zdjąć z palnika i dodać sok z połówki cytryny, wymieszać. Wkładać do wyparzonych wcześniej słoiczków, odwracać do góry dnem na 2-3 minutki.



wtorek, 11 lutego 2014

Konkurs!!! Robimy pączki i faworki!


Hej, hej!
Niedługo zbliżają się pierwsze urodziny bloga! Z tej okazji organizuję konkurs!!

Konkurs tematyką nawiązuje do Tłustego czwartku, który w tym roku jest 27 lutego. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga. Nagroda jest jedna.


Do wygrania są:

- szczypce zamykane do podawania produktów, tj.: mięsa sałatki, słodkości: w tym pączki i faworki!
Można używać je również do przewracania produktów na patelni, w tym także teflonowej, gdyż nie zarysują jej powierzchni. Szczypce wyposażone są w oczko do zawieszenia.
- śliczne serwetki z różami, w kształcie pawia
- rękaw wraz z końcówkami do dekoracji ciast.




Zasady konkursu:

- prześlij przepis na Twoje ulubione pączki lub faworki wraz ze zdjęciem na adres: mylullaby08@gmail.com 
W tytule napisz: Konkurs na blogu
- zostań obserwatorem bloga
- polub mój świeżo utworzony fanpage na fb

Konkurs trwa od dziś do 27 lutego włącznie!

piątek, 7 lutego 2014

Domowy chlebek pszenny ze słonecznikiem

Domowy chlebek pszenny ze słonecznikiem jest puszysty i mięciutki. Zachowuje świeżość przez trzy dni. Tyle był u mnie i znikł:) Można go jeść bez dodatków lub z masełkiem i konfiturą. Ja smarowałam go także Miutelą. Inspiracja TU.





Składniki:

70 dkg mąki pszennej
5 dkg drożdży
0,5 l mleka
7 dkg margaryny
3 łyżki oleju
1,5 łyżeczki soli
2 łyżki cukru
1 jajko
słonecznik i mak do posypania


Zrobić zaczyn z drożdży, łyżki cukru, kilku łyżek ciepłego mleka i kilku łyżek mąki. Odstawić do wyrośnięcia. Margarynę rozpuścić w rondelku i wystudzić.
Resztę mąki przesiać do miski, dodać sól, 1 łyżkę cukru, wyrośnięty zaczyn, wystudzoną margarynę i resztę ciepłego mleka. Wymieszać i wyrobić ciasto. Pod koniec wlać 3 łyżki oleju i jeszcze kilka minut wyrabiać. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na 45 minut do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu ponownie wyrabiać przez kilka minut. Ciasto włożyć do przygotowanej formy, u mnie 24x28. Pozostawić w ciepłym miejscu jeszcze na 30 minut. Posmarować chlebek roztrzepanym jajkiem. Na wierzch posypać makiem i słonecznikiem. Można lekko przyklepać słonecznik. Piec w temp. 200 st. C przez 15 minut,
a następnie zmniejszyć do 180 stopni i piec jeszcze 20 minut.


Miutelę- połączenie miodu i kakao- możecie znaleźć na stronie Anielskich Przysmaków.

piątek, 31 stycznia 2014

Kurczak tikka masala

Kto zagląda systematycznie na mojego bloga, ten wie o moich powiązaniach z Anglią. Otóż mieszka tam moja siostra, z którą często wymieniamy się różnymi przepisami kulinarnymi. Kiedyś mówiła mi o pysznej potrawie, która nazywa się kurczak tikka masala. A ostatnio przywiozła mi przyprawę tikka masalę, więc postanowiłam spróbować tego dania.
Kurczak tikka masala to popularne brytyjskie danie, sięgające korzeniami do tradycji kuchni indyjskiej
i pakistańskiej
. Bardzo lubię orientalne dania, to również przypadło mi do gustu.



 Składniki:

1 podwójna pierś z kurczaka

Marynata:

2 łyżki przyprawy tikka masala lub garam masala
2 ząbki czosnku
0,5 łyżeczki imbiru
1 łyżeczka słodkiej papryki
olej

Kurczaka pokroić w kostkę. Czosnek posiekać w kosteczkę, dodać 3 łyżki oleju, imbir, słodką paprykę i przyprawę tikka masala. Wymieszać w misce i obtoczyć kawałki kurczaka w marynacie. Przykryć folią i wstawić do lodówki na 4 godziny. Przygotować sos.


Sos tikka masala:

1 czerwona papryka
1 cebula
2 ząbki czosnku
200 g jogurtu naturalnego
1 puszka pomidorów krojonych
2 łyżki przyprawy tikka masala lub garam masala
odrobina chilli mielonego
olej





Cebulę zeszklić na oleju, dodać pokrojone w kostkę paprykę i czosnek. Dodać jogurt, pomidory, chilli
i przyprawę tikka masala. Gotować 10 minut. Zblendować.

Kurczaka podsmażyć przez około 5 minut. Przełożyć do większego rondelka i dodać sos. Gotować na małym ogniu 10 minut. Gdyby potrawa wyszła zbyt kwaśna przez pomidory, można dodać trochę cukru. Podawać
z ryżem basmati.


czwartek, 23 stycznia 2014

Pizza chłopska. Sposób na ciasto. Współpraca

Rozpoczęłam kolejną współpracę. Tym razem jest to firma Emako. Dostałam od nich bon na wybranie sobie kilku produktów. Spodobała mi się między innymi forma do pieczenia pizzy. Więc gdy tylko ją dostałam, postanowiłam czym prędzej wypróbować.
Wiadomo, że najlepsze pizze, to te domowe. Musimy poświęcić trochę czasu, ale efekt zawsze jest opłacalny.
Inspirację na pizzę chłopską znalazłam TU. Przyznam, że zaintrygował mnie oryginalny sposób na przygotowanie ciasta. Trochę jednak zmodyfikowałam przepis.




Składniki na 2 pizze:

500 g mąki pszennej
40 g drożdży świeżych
280 ml mleka
płaska łyżeczka cukru
płaska łyżeczka soli
troszeczkę oleju do ciasta

Mleko podgrzać. Mąkę wymieszać z solą w misce. Drożdże pokruszyć do szklanki, zasypać cukrem i zalać mlekiem do połowy szklanki. Szklankę postawić na mące. Odstawić w ciepłe miejsce. Gdy drożdże urosną i wypełnią całą szklankę, należy je wylać do mąki. Dolać pozostałe mleko i wyrobić ciasto. Uformować kulkę, dolać troszkę oleju i wysmarować ciasto. Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce.


Ciasto podzielić na dwie części. Jedną część rozwałkować na formie do pizzy. Brzegi pizzy pokryć plasterkami sera żółtego, wtedy sos i ciasto się nie spieką. Wysmarować środek pizzy sosem pomidorowym i układać dodatki. Posypać startym serem żółtym i pokrojoną mozzarellą. Piec w 180 st. C z termoobiegiem przez 15 minut.

Sos pomidorowy do pizzy - baza pod dodatki:

2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1,5 łyżeczki ziół prowansalskich
ząbek czosnku
0,5 łyżeczki soli
 0,5 łyżeczki cukru
2 łyżki oleju

Połączyć składniki. Smarować ciasto.

Dodatki:

500 g pieczarek
2 cebule
3 ogórki kiszone
kiełbasa
boczek wędzony
kulka mozzarelli
żółty ser w kawałku

Pieczarki zawsze należy obrać. Ja je też zawsze smażę na oleju lub maśle. Ogórki pokroić w kostkę, kiełbasę i boczek w plasterki, a cebulę w krążki.



Moja recenzja produktu:

Forma do pizzy od Emako jest okrągła, dzięki czemu nasza pizza nie będzie już prostokątna. Ma średnicę 32 cm, więc możemy upiec naprawdę dużą pizzę. Specjalne otwory na powierzchni sprawiają, że ciasto ma doskonałą wentylację i równomierne się piecze. Forma ma także nieprzywierającą powłokę. Jestem z niej bardzo zadowolona. Należy pamiętać, by nie kroić na niej pizzy.